sobota, 5 października 2013

Rozdział 14 cz.2.

Nie wiem, od czego zacząć. Chyba od podziękowań. Dziękuję za to, ze wczorajszą liczbę wyświetleń. Byłam mile zaskoczona. Jeszcze raz dziękuję <3 . Rozdział z punktu widzenia Snape'a.  Dedykacja dla osób, które miały w życiu problemy sercowe. Podziękowania dla bety.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jednym szybkim ruchem rozerwała kopertę , a jej zawartość w ogóle nie zdziwiła Miony. W środku znalazła zgiętą na pół białą kartkę.  Otworzyła ją i zaczęła czytać:
                                                               Droga Hermiono!
            Zapewne nie dziwi Cię to, że akurat z Tobą chciałem się pożegnać.  Piszę ten list z jeszcze jednego powodu -nie chcę, abyś miała wyrzuty sumienia. Pragnę także, byś mnie zrozumiała, dlatego opiszę Ci, co czułem przez te wszystkie lata.
            Gdy zobaczyłem  Cię pierwszy raz, zauważyłem w Twoich oczach inteligencję i radość oraz pewien tajemniczy błysk. Kiedy dowiedziałem się, iż jesteś… Kiedy dowiedziałem się, iż jesteś szlamą, poczułem zazdrość. Uczucie to wynikało z faktu, że trafiłaś do Gryfindoru i nie miałaś szansy trafić do Slytherinu. Gdy Cię uczyłem czułem, że nie pasujesz do domu, w którym się znalazłaś.   Widziałem tę chęć wyszalenia się i bunt. Cieszyłem się, kiedy dowiedziałem się, że przenosisz się do Slytherinu. Zauważyłem, że szybko zaczęłaś się utożsamiać z nowym przydziałem. Kiedy dyrektor wpadł na pomysł z indywidualnymi  zajęciami z przystosowania psychiki do życia dorosłego uważałem, że to nie jest Wam potrzebne. Zmieniłem zdanie, gdy przyszła kolej na Ciebie. Odkryłem, iż Tobie to było jak najbardziej potrzebne.  Dowiedziałem się, że pod tą skorupą buntowniczki znajduje się dziewczyna, która czegoś potrzebuje. Potrzebowałaś bezpieczeństwa, bo byłaś w pewien sposób nieśmiała. W czasie tych zajęć zacząłem czuć do Ciebie coś więcej niż sympatię, którą poczułem, gdy pierwszy raz Cię zobaczyłem, ale którą dokładnie ukrywałem przed światem. Wiedziałem, że jesteś moim ideałem kobiety. Zakochałem się. Nie widziałem świata poza Tobą. Gdy kiwałaś mi głową i uśmiechałaś się na przywitanie, musiałem walczyć z samym sobą, abyś nie spostrzegła, iż za każdym razem chciałem skakać z radości.  Irytowało mnie to, że traktowałaś mnie tylko jak przyjaciela. Po każdych naszych zajęciach marzyłem, że w przyszłości zostaniesz panią Snape.  Moje plany legły w gruzach, gdy podczas jednych z naszych lekcji przez przypadek powiedziałaś, że się zauroczyłaś w "Draco’’nie Malfoy’u i że boisz się, iż on może Cię skrzywdzić lub zranić. Czułem się wtedy... sam nie wiem jak to nazwać. Chyba zazdrosny, ale wiedziałem jedno. Wiedziałam, że gdyby on Ci coś zrobił, zabiłbym Go.  I wtedy to się stało. Pocałowałem Cię. Nie żałuję tego. Dzięki temu miałem pewność, że mnie nie kochałaś, bo i tak wybrałaś jego.  Pamiętam, co mi wtedy powiedziałaś: „ Profesorze ,możemy udawać, że nic się nie stało?”. Zgodziłem się, ale już nigdy nie było, jak przedtem. Widziałem, że czujesz się skrępowana w mojej obecności. W kilka miesięcy później skończyłaś szkołę, jednak ja cały czas sprawdzałem, co się działo w Twoim życiu.  Gdy dowiedziałem się, jak ten bydlak Cię skrzywdził, chciałem dopełnić obietnicy, ale domyśliłem się, że cierpiałabyś jeszcze bardziej, gdyby Draco zginął. Tej feralnej nocy byłem na stacji. Widziałem, że poszłaś do środka. Zobaczyłem, jak Smok przesiada się na Twoje miejsce, żeby mieć na oku śpiącą Dramionę. Wtedy zobaczyłem ją.  To  ona rzuciła zaklęcie na ten patyk- nie wiem, jak to się nazywa.  To coś wisiało dokładnie nad Dramioną. Ona chciała zabić Twoją córkę, bo sądziła, że wtedy Draco z nią zostanie.  Nie wiedziałem, co robić. Rzuciłem zaklęcie spowalniające na to coś i krzyknąłem: Draco, popatrz w górę. On wykonał moje polecenie i zobaczył spadający przedmiot, który leciał w kierunku Dramiony. Bez namysłu rzucił się na nią, aby okryć ją swoim ciałem. Chwilę później to coś wbiło się w jego plecy, zabijając go od razu. Widziałem, jak wychodzisz z budynku, jak widzisz co się stało, jak biegniesz w stronę kabrioletu i jak krzyczysz jego imię, jak odpinasz Dramionę z fotelika i przytulasz ją mocno. Czekałem dopóki nie przyjechał ten pojazd wydający irytujący dźwięk. Później zająłem się tym, aby ta wiedźma została skazana na śmierć. Pilnowałem także, abyś się nie dowiedziała, że to jej wina, bo nie chciałem, abyś pod wpływem emocji zrobiła coś, czego mogłabyś żałować do końca życia. Gdy morderczyni poniosła najgorszą z możliwych kar, adoptowałem jej córkę. Tajne źródła doniosły mi, że sama chciałaś to zrobić, gdy dowiedziałaś się, że ona zginęła. Dopilnowałem, abyś nie poznała powodu jej śmierci.  Wiedziałem, że nie pozwoliłabyś, by córka Draco trafiła do Domu Czarodzieja, a gdybyś miała się nią opiekować, ona przypominała by Ci o tym, dlaczego.. (wiesz, o co mi chodzi). Postanowiłem, że nie będę więcej ingerował w Twoje życie. Bałem się, że wtedy mogłabyś próbować zastąpić Draco moją obecnością, a ja nie chciałem, abyś była ze mną z takiego powodu, wolałem, byś mnie kochała i dlatego była moją partnerką. Wiedziałem jednak, że to nigdy nie nastąpi.
            Kilka dni przed planowanym samobójstwem postanowiłem, że sprawdzę, co u Ciebie. Przeczytałem Twój pamiętnik i dowiedziałem się z  niego, że obwiniasz siebie za śmierć Draco, dlatego postanowiłem wyznać Ci prawdę. Chcę, abyś wiedziała, że odbieram sobie życie, gdyż nie mogę dłużej żyć bez Ciebie. Nie mam Ci za złe tego, że nie potrafiłaś mnie pokochać w taki sposób, w jaki ja chciałabym, abyś to uczyniła.
                                                                                                              Na zawsze Twój

                                                                                                               Severus Snape.

4 komentarze:

  1. Smutne, ale jednocześnie takie...prawdziwe. To chyba dobre określenie. I jednocześnie romantyczne <3
    Cieszę się, że tak szybko dodałaś nn i czekam na kolejną :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O jeeejku, jakie romantico. Czekam na kolejny rozdział, jestem ciekawa co się będzie dalej działo.
    Zapraszam do mnie na http://madeforyoux.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne♥
    normalnie brak mi słów♥
    moge powiedzieć tylko jedno ;
    wow trzymaj tak dalej♥
    czakam na następny
    ~W

    OdpowiedzUsuń