wtorek, 25 czerwca 2013

Prolog

-Już czas-powiedziała starsza kobieta do swojego odbicia w lustrze. Wyszła na taras, a jej wzrok powędrował w stronę piaskownicy, w której przyszła mężatka bawiła się ze swoją sześcioletnią córką-Dramiono podejdź do mnie.
-Dobrze mamo-odpowiedziała około 30-letnia kobieta -tylko skończę pomagać Amelce. Słucham Cię mamo.
Starsza z pań gestem ręki zaproponowała, aby usiadły na tarasie.
-Pamiętasz, jak byłaś mała i zapytałaś, dlaczego masz takie specyficzne imię?
-Ta, odpowiedziałaś wtedy, że to połączenie Twojego imienia z imieniem taty.
-Zgadza się. Następnie poprosiłaś, abym opowiedziała Ci coś o Draconie, a ja...
-odpowiedziałaś, iż zrobisz to w odpowiednim czasie. Mamo do czego zmierzasz?
-Sądzę, że jesteś na tyle dojrzała, aby poznać historię Twojego ojca.
-Nie wiem co powiedzieć.
-Mogę zaczynać?
-Tak
55-latka wzięła głęboki oddech.
-Wszystko zaczęło się ...

3 komentarze:

  1. faktycznie specyficzne imię, jednakże mnie tam się podoba :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Prolog prologowaty :D
    Wciągasz, wzbudzasz zainteresowanie (rozdziałem oczywiście ;p) i do tego kończysz w takim momencie, że... po prostu trzeba przeczytać kolejny rozdział (hmmm, skądś to znamy, nie ? :))

    Cathy

    OdpowiedzUsuń
  3. cud miód i orzeszki ;**
    prolog cudo ;333
    czytam dalej i oby tak dalej *.*

    buziaki :****

    OdpowiedzUsuń