------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-Kochanie, baw się tak, abym Cię widziała, dobrze?
-Oczywiście.
Stałam, patrząc, jak mój skarb idzie w kierunku piaskownicy.
Gdy był już u celu, podeszłam do najbliższej wolnej ławki. Usiadłam. Zaczęłam
oglądać poczynania mojego dziecka. Uświadomiłam sobie, że Ben ma już osiem lat.
Kiedy miną czas mojej młodości? Jak to się stało, że mam 25 lata i siedzę na
ławce na placu zabaw? Przecież dopiero co byłam szesnastolatką szaleńczo zakochaną w najprzystojniejszym
chłopaku w szkole- Draco Malfoy’u. Tak
bardzo za nim tęsknię, że widzę go idącego w moją stronę z jego firmowym
uśmiechem. Jednak on jest tysiące kilometrów ode mnie. Nie mogę się doczekać,
kiedy wreszcie załatwi swoje sprawy i wróci do mnie. Do nas.
-Witaj kochanie.- powiedział, siadając koło mnie na ławce.
-Draco, co Ty tu robisz?- nie czekając na odpowiedź ,
wpakowałam mu się na kolana i namiętnie pocałowałam, tak jakbym nie mogła tego
robić od stuleci.
-Na to przyjdzie czas wieczorem Diablico. Zejdź z kolan, bo
dzieci się patrzą, nie mówiąc o ich rodzicach.
-Przepraszam.
-Nie masz za co. Też się za Tobą bardzo stęskniłem.
-Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
-Nie dałaś mi szansy.
-Racja
-Udało mi się załatwić wszystko szybciej, więc od razu się
spakowałem i wróciłem do mojej uko….
Smok nie miał szansy dokończyć zdania, bo wpadł na niego
rozpędzony chłopak.
-Tata!!! Tak bardzo się za Tobą stęskniłem. Musisz koniecznie
zobaczyć, co ostatnio dostałem od cioci Belli. Wiesz, że wujek Harry zabrał
mnie na ryby? A mama zdążyła Ci powiedzieć, iż wujek Snape uczył mnie robić
szampon na pięćdziesiąt sposobów? Obiecał mi , że jak następnym razem będę u
niego to pokaże mi kilka innych metod. Swoją drogą to ciekawe, iż skoro sam
potrafi sobie zrobić kosmetyk, że z
niego nie korzysta. Wujek Ron zrobił ognisko w weekend i przy okazji
podpalił sobie włosy. Byłem z mamą nad jeziorem w zeszłym tygodniu i potknąłem
się, i rozwaliłem kolano. Zobacz mam
jeszcze ślad. Mama nie pozwoliła mi wczoraj oglądać finału Quidicza.- ostatnie
zdanie powiedział robiąc minę zbitego psa.
-Jak mogłaś mu nie pozwolić?- zapytał Draco, udając złego na
żonę.
-Nasz synek zapomniał, dodać, że mecz zaczynał się o północy.
-To zmienia postać rzeczy. Co powiesz skarbie, abyśmy
obejrzeli dzisiaj powtórkę?
-Tak, tak, tak…
-Co do kolana, dlaczego nie dałaś mu eliksiru
przyśpieszającego gojenie?
-Mama chciała mi dać,
ale ja oświadczyłem, iż nie wezmę-odpowiedział ośmiolatek ubiegając swoją mamę.
-Dlaczego?
-Bo chciałem, żeby ta blizna była oznaką mojej męskości.
-Idź się jeszcze chwilę pobawić, mój mały mężczyzno-
powiedziała Hermiona.-Zaraz będziemy się zbierać do domu-dodała po chwili.
-Jak sobie radziliście beze mnie?
-Nie najgorzej, jednak wolę kiedy jesteś obok mnie. Obiecasz
mi coś?
-Co mam Ci obiecać słoneczko?
-Że mnie nigdy nie opuścisz.
-Obiecuję.
Czy Draco dotrzyma słowa- tego na razie nie wiem. Muszę
wierzyć, że mnie nie zawiedzie. Jest inna rzecz, którą wiem na pewno. Nie
jestem już szaleńczo i irracjonalnie zakochana w Draconie Malfoy’u. Moja miłość
ewoluowała. Jest teraz dojrzała. Mam pewność, że gdyby mu się coś stało lub
naszemu skarbowi, nie chciałabym dalej żyć. Dlaczego ? Bo to oni są powodem,
dla którego rano wstaję z łóżka i nie myślę o tym, ile bliskich osób straciłam
przez wojnę.
Cudo :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę nie wiem sama, która miniaturka mi się najbardziej podoba :)
Hej! Nominowałam Cię do Liebster Award :)
OdpowiedzUsuńSzczegóły tutaj: http://potterowskie-co-nieco.blogspot.com/2013/07/liebster-award-vol-2.html
pozdrawiam, em.
Miniaturka świetna, jak zresztą pozostałe :) Ja tymczasem zapraszam do siebie, nie jest to opowiadanie o Dremione, chociaż wyglądu do głównych postaci udzielają właśnie Emma i Tom, miło by było gdybyś wyraziła swoją opinię na temat prologu. Jest to opowiadanie oparte na tematyce Pretty Little Liars więc jeżeli jesteś fanką serialu tym bardziej zapraszam na http://i-said-i-love-you-back.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńŚwietne miniaturki :)
OdpowiedzUsuńZaczęłam pisać niedawno dramione, zapraszam.
[http://umysl-czystszy-niz-lza.blogspot.com/]
ej, coraz bardziej podobają mi się te miniaturki *.*
OdpowiedzUsuń